Rozmowa z Martinem Knoetgenem, prezesem Doosan Bobcat Inc. w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce (EMEA)

Fot. Doosan Bobcat
Martin Knoetgen: Gdy w 2010 roku zacząłem pracę w Doosan Bobcat, pomogłem zmodernizować nasze zakłady, w szczególności ten we Frameries, gdzie produkowana była część koparek na rynek europejski. Wdrażając najnowsze technologie i metody produkcji udało się nam zwiększyć wydajność i przygotować na szybkie wyjście z kryzysu na rynku sprzętu budowlanego w regionie EMEA. Niestety, rozwój branży nie był tak znaczny, jak zakładaliśmy, a dziś, 6 lat później, sprzedaż wciąż stanowi jedynie 65% wartości z roku 2007 w branży ciężkich maszyn budowlanych oraz 75% w przypadku maszyn kompaktowych. Pomimo obniżenia kosztów i zwiększenia wydajności zakładu we Frameries, mniejszy popyt na koparki w Europie spowodował, że produkcja nie była już opłacalna, co doprowadziło do jego zamknięcia w 2015 roku.
FB: A jaki był powód sprzedaży w zeszłym roku spółki zależnej Montabert?
MK: Celem firmy Doosan Bobcat jest zabezpieczanie rozwoju na skalę globalną oraz utrzymanie pozycji jednego z największych producentów sprzętu budowlanego na świecie. Zatem w ramach przyjętej strategii, Doosan Bobcat EMEA koncentruje się na kluczowych obszarach działalności w zakresie ciężkiego i kompaktowego sprzętu.
Młoty hydrauliczne i osprzęt do wiercenia produkowane w Montabert nie zapewniały dostatecznej synergii z naszymi kluczowymi obszarami działalności, dlatego postanowiliśmy sprzedać spółkę firmie Joy Global, dla której Montabert jest idealnym uzupełnieniem.
FB: Kolejna ważna decyzja to zamknięcie w maju 2016 siedziby w Waterloo...
MK: Jest to logiczne następstwo zmian opisanych wcześniej. Przeniesienie siedziby Doosan Bobcat EMEA z Waterloo do zakładu w Dobris, w którym prowadzone są badania i rozwój, szkolenia, prezentacje, produkcja i działania logistyczne zapewni firmie większą wydajność i lepszą synergię działań. Zmiana ta jest zgodna z naszym najważniejszym priorytetem – koncentracją na użytkowniku końcowym.
FB: Doosan Bobcat jest bardzo zaangażowana w rynek EMEA. Jakie jest Pana podejście do tego rynku?
MK: Aby spełnić nasze cele, firma Doosan Bobcat zainwestowała w nowe rozwiązania, infrastrukturę, zakłady produkcyjne i rozwój pracowników w regionie EMEA.
Inwestycja w fabrykę w Pontchâteau we Francji pozwoliła znacząco poszerzyć ofertę podnośników teleskopowych do zastosowań w budownictwie i rolnictwie oraz zwiększyć ich jakość i wydajność.
Jednak bardziej znaczące zmiany zaszły w kampusie Doosan Bobcat w Dobris w Czechach, gdzie połączenie wszystkich obszarów naszych działań oraz etapów rozwoju produktu, a skończywszy na szkoleniu naszych dystrybutorów i klientów, przynosi znaczne korzyści.
W ciągu ostatniej dekady obszar sprzętu kompaktowego na rynku EMEA został przekształcony z modelu importowego w kompleksową działalność produkcyjną, dzięki czemu firma eksportuje więcej maszyn produkowanych lokalnie w porównaniu z ilością importowaną z Ameryki Północnej czy Korei. Obecnie 80% sprzętu kompaktowego sprzedawanego na rynku EMEA produkowane jest w Dobris. Dodatkowo, dzięki konkurencyjności zakładu w Dobris, który pozwala obniżać koszty, 30% produkcji eksportujemy do Ameryki Północnej i Azji.
Kolejnym dowodem naszego zaangażowania na rynku europejskim jest przeniesienie, w ciągu ostatnich 2 lat do Lipska, europejskiego centrum części do koparek, ładowarek kołowych oraz wozideł przegubowych marki Doosan Heavy. W magazynie, zajmującym 6000 m kw. na stanie jest ponad 43 tys. części, które w ciągu 24 godzin mogą dotrzeć do dystrybutorów i zamawiających na terenie całej Europy. W oparciu o sukces tego modelu zamierzamy przenieść zakłady Bobcat oraz Doosan Portable Power do Lipska.
FB: Czy można prosić o ogólną opinię dotyczącą rynku EMEA?
MK: Na bardzo konkurencyjnym europejskim rynku żaden z krajów nie wyróżnia się pod względem wartości sprzedaży. Naszymi najmocniejszymi rynkami są Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Skandynawia, lecz spodziewamy się w najbliższej przyszłości również dobrych wyników we Włoszech. Podobnie jak w przypadku Hiszpanii, która również odżywa po recesji, rynek we Włoszech wyrównał się od czasu kryzysu. Przewidujemy także rozwój w Europie Wschodniej, gdzie projekty infrastrukturalne są finansowane przez UE.
FB: Dziękujemy za rozmowę.
Źródło: Forum Budowlane, nr 9 (244) 2016





