Forum Budowlane - budownictwo, maszyny i urządzenia budowlane, opinie i porady ekspertów

Premiera koparki 220X

Ocena: 4.9
2638

4 lipca w siedzibie firmy Interhandler w Toruniu odbyła się polska premiera koparki gąsienicowej JCB z nowej serii X. Obecni byli m.in. Rob Markus prezes firmy Interhadler, Graeme Macdonald CEO JCB, Paul Frohn, a także George Bamford. Gościem specjalnym wydarzenia był Robert Kubica. Od tego dnia można już zamawiać pierwsze koparki serii X – 21-tonową 210X i prezentowaną podczas spotkania 22-tonową 220X.

Pomimo wielu atrakcji, jaki uświetniły premierę serii X w Toruniu, najwięcej emocji dostarczyła nowa koparka JCB 220X LC

Fot. Forum Budowlane

Najważniejsze informacje o nowej koparce przekazał zaproszonym gościom Daniel Szymański, menadżer ds. maszyn ciężkich w firmie Interhandler. Po prezentacji na pytania odpowiadali również specjaliści ds. maszyn ciężkich – Paweł Taczkowski oraz Rafał Bondyra.
Swoją światową premierę seria X miała w marcu tego roku, a jedna z pierwszych koparek 220X trafiła już w kwietniu do firmy PM Harris Ltd. z siedzibą w Ashbourne.

Seria X produkowana jest w fabryce maszyn ciężkich JCB, zlokalizowanej w miejscowości Uttoxeter w Wielkiej Brytanii. Warto tu dodać, że przy tej fabryce otwarto niedawno nowoczesną lakiernię elektrostatyczną, w której malowane są mniejsze elementy składowe koparek serii X. Większe – jak rama i nadwozie, na razie malowane są jeszcze metodą tradycyjną. Firma JCB ma w planach również uruchomienie lakierni elektrostatycznej dużych gabarytów.
„Prace nad nową serią X trwały blisko 4 lata i pochłonęły 110 mln funtów. Ponieważ biuro projektowe założyło, że gotowa maszyna ma być w 100% dopracowana, dużą część tego czasu przeznaczono na testy. Jednym z ciekawszych, rzadko spotykanych, był test polegający na umieszczeniu koparki na płycie wibracyjnej, gdzie amplitudy i uderzenia generowane przez 150 godzin symulowały 15 tys. motogodzin pracy w realnych warunkach. Test ten pozwolił poprawić montaż wielu elementów, a także hydraulikę i elektrykę. Ponadto m.in. 30 tys. razy była testowana szczelność kabiny i próba zamykania drzwi, a ok. 10 tys. razy drzwi były zatrzaskiwane” – wyjaśnia Daniel Szymański, menadżer ds. maszyn ciężkich w firmie Interhandler.

Fot. Forum Budowlane

Daniel Szymański, menadżer ds. maszyn ciężkich Interhandler

„Zanim seria X powstała był pomysł na budowę maszyny silnej, wydajnej, ale i oszczędnej. Pomysłodawcą był sam właściciel JCB lord Anthony Bamford. Firma podeszła niekonwencjonalnie do całego projektu. Zanim konstruktorzy rozpoczęli pracę, zaprosiła właścicieli maszyn JCB oraz innych konkurencyjnych marek, a w kolejnym etapie również operatorów. Po przeprowadzonych rozmowach i analizie powstało 1000 czynników, nad którymi zespoły projektowe musiały się pochylić. Nowa seria X to także wysoka jakość i niezawodność. Obroni się w każdej aplikacji, w jakiej będzie ją wykorzystywał operator. Jest krokiem milowym w produkcji koparek gąsienicowych”.

Konstruktorzy JCB postawili przede wszystkim na komfort, ciszę i ergonomię. Model 220X wyposażono zatem w nową, całkowicie przeprojektowaną kabinę JCB Command Plus, która jest o 15% większa od tej w poprzedniej wersji maszyny i zarazem największa na rynku w tej klasie koparek. W oczy rzuca się zwłaszcza przednia szyba o dużej powierzchni, otwierana, dzielona w stosunku 70/30 oraz nowa duża wycieraczka.

W konferencji prasowej poprzedzającej premię nowej serii X udział wziął również Robert Kubica; jak powiedział na tor F1 wróci prawdopodobnie w przyszłym roku

Fot. Forum Budowlane

Poza dużym przeszkleniem, które zapewnia doskonałą widoczność,  producent wyposażył kabinę w fotel marki Grammer – wg opinii operatorów jeden z najlepszych na rynku. Jest to fotel najnowszej generacji z przyrządami sterowniczymi podwieszonymi „pływających”, przesuwających się razem z nim konsolach. Poza dżojstikami, które są skierowane ergonomicznie do wewnątrz i zapewniają komfort sterowania naturalny do układu dłoni, z prawej strony zostały również podwieszone przyciski sterujące. Jest to nowość, bowiem te elementy były zawsze umieszczone na stałe przy szybie.

Daniel Szymański zwrócił także uwagę na dużą ilość miejsca za fotelem operatora. Dzięki temu rozwiązaniu z tyłu powstał bardzo wygodny schowek, a oparcie fotela można rozłożyć aż o 145°.

Fotel marki Grammer z ergonomicznymi, pochylonymi do wewnątrz dżojstikami na „pływających” konsolach

Fot. Forum Budowlane

Kabina koparki jest bardzo dobrze wytłumiona, co przełożyło się na wyjątkowo niski hałas w jej wnętrzu – jedynie 67,6 dB(A) (w poprzedniej wersji było to 73 dB(A)), i aktualnie jest najlepszym wynikiem na rynku. Jest to zasługa dużego dopracowania kabiny, która została zamocowana na specjalnym zawieszeniu, wytłumiono wszystkie elementy plastikowe, na podłodze zastosowano gumową matę wygłuszającą, a szyby osadzono w specjalnych uszczelkach. Ponadto masywna konstrukcja kabiny już w wykonaniu fabrycznym spełnia wymagania certyfikatu ROPS, bez konieczności stosowania dodatkowych wzmocnień. W kabinie całkowicie przeprojektowano także system klimatyzacji oraz system wentylacji Hvac, który ma teraz 11 kanałów o większej średnicy i jest o 43% bardziej wydajny.

W serii X schody są szersze, mają antypoślizgową ochronę i służą również za schowki

Fot. Forum Budowlane

Komora z akumulatorami. Z prawej widoczna praktyczna metalowa „taca” na ciężkie przedmioty. Drzwiczki wykonano z podwójnej sztywnej blachy i mają galwanizowane zawiasy

Fot. Forum Budowlane

Nowa kabina koparki 220X jest o 15% większa od tej w poprzedniej wersji maszyny i obecnie największa w klasie 20-tonowej. Poziom hałasu w jej wnętrzu to jedynie 67,6 dB(A)

Fot. Forum Budowlane

Jakie zamiany zaszły na zewnątrz? „Przede wszystkim jest to listwa dolna nadwozia przechodząca w przeciwwagę, specjalny element odbojowy, który przyjmuje pierwszy kontakt z przeszkodą. Dolne, narożne elementy przeciwwagi to również strefa odbojowa – jeżeli ominą przeszkodę, operator ma całkowitą pewność, że ominie ją również cała maszyna. Dolny element przeciwwagi, który najczęściej według badań ulega uszkodzeniu pomalowany jest czarną matową farbą. Dzięki temu operator w razie potrzeby może go pomalować samodzielnie, i w ten sposób zadbać o estetyczny wygląd maszyny” – odpowiada Daniel Szymański.

Zmianie uległ również ciąg komunikacyjny, który umożliwia operatorowi wejście na górę maszyny celem przeprowadzenia codziennej konserwacji. W serii X schody są szersze, mają antypoślizgową ochronę i służą również za schowki. W schowku pierwszym pod schodkiem pierwszym znalazła się nie tylko pompa do tankowania, ale również układ centralnego smarowania. W drugim schowku powyżej znajduje się zbiornik AdBlue z układem tankowania.

Zmiany w nadwoziu objęły dolną listwę nadwozia oraz dolną cześć przeciwwagi. Ze względów wizualnych duże JCB umieszczono w zagłębieniu tak, aby nie ulegało częstemu zarysowaniu

Fot. Forum Budowlane

Płaski tył nadwozia został pozbawiony wystających elementów (np. tłumik, filtry), dzięki czemu operator ma doskonałą widoczność. Pomimo tego, w standardzie koparka oferowana jest z kamerą wsteczną i boczną, z możliwością poszerzenia o układ 360 View.

W stosunku do poprzedniej generacji przekonstruowaniu uległ element nadwozia z prawej strony schodów. W obecnej wersji nie ogranicza widoczności operatorowi. Chciałbym jeszcze dodać, że nadwozie ma szereg elementów, które są bardzo szybko wymienialne. Żaden element, który może ulec zniszczeniu (np. barierki, wsporniki lusterek) nie jest na stałe przytwierdzony. Można je szybko i tanio wymienić” – dodaje Daniel Szymański.

Uwaga przyciągają duże otwory serwisowe, w tym większa o 30% komora chłodnic oraz komora z akumulatorami. Tu znajduje się kolejne praktyczne rozwiązanie - na akumulatorach umoszczono metalową „tacę”, dzięki czemu uzyskano bardzo przydatny schowek na ciężkie przedmioty. Poprawiono również skrzynkę z bezpiecznikami i przekaźnikami – ma certyfikat IP69, czyli chroni przed mocnym strumieniem wody. Ciekawa jest także konstrukcja drzwiczek i obudowa otworów serwisowych. Drzwiczki wykonano z podwójnej sztywnej blachy i mają galwanizowane zawiasy.

Koparka ma podwozie standardowe w symetrycznym układzie X, nie różniące się od poprzedniej generacji, ale oparte tym razem na wzmocnionych profilach. Połączone jest szybkim i mocnym mechanizmem obrotu z nadwoziem, które uległo drobnej zmianie. Zostało poszerzone o 20 cm – z 2,5 m w wersji wcześniejszej do 2,7 m w serii X. Stało się to za sprawą nie tylko większej kabiny, ale również chęci centralnego umieszczenia ramienia koparkowego, co z kolei nie pozostaje bez znaczenia dla stabilności całej koparki, a także zmniejsza naprężenia i poprawia dokładność kopania.

Operatorzy na pewno będą zachwyceni nową hydrauliką. Została ona całkowicie przeprojektowana. Zastosowano w niej podzespoły najbardziej renomowanych światowych producentów, w tym pompy dwusekcyjne Kawasaki generujące przepływ 2x228 l/min, powiększony o 14% blok zaworowy marki Kayaba oraz węże hydrauliczne Gates o powiększonej o 25% średnicy. Główne węże przesyłowe wyposażono w połączenia kołnierzowe, co zapewnia dużo lepszą drożność niż w przypadku standardowych – zakuwanych i zakręcanych. Wszystkie te zmiany spowodowały, że nowa koparka jest o 10% bardziej produktywna od poprzedniego modelu. Producent szczyci się również tym, iż jest ona najbardziej ekonomiczną w klasie maszyn 20-tonowych, ponieważ spala aż o 15% mniej paliwa.

I kolejna nowość. Firma JCB zrezygnowała w serii X ze skomplikowanego menu, w którym operator wybiera tryb pracy. Maszyna dysponuje jedynie trybem automatycznym, a oprogramowanie zostało tak dopracowane, że wykrywa zapotrzebowanie w poszczególnych sekcjach hydrauliki i dobiera odpowiednie parametry pracy. Operator za pomocą 9-pozyceyjnego potencjometru prędkości obrotowej silnika (umieszczonego na prawej „pływającej” konsoli) steruje jedynie wydajnością trybów, a całą resztę wykonuje za niego hydraulika.

I na koniec słowo o jednostce napędowej. Ponieważ, jak to ujął Daniel Szymański „w branży niechętnie przyjmowane są zmiany silnika”, zatem w koparce 220X pozostawiono sprawdzoną jednostkę z poprzedniej generacji. Jest to silnik JCB EcoMax Tier 4 Final/EU Stage IV o pojemności 4,8 l i mocy 129 kW/173 KM. AK

Źródło: Forum Budowlane, nr 7 (266) 2018

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -