Forum Budowlane - budownictwo, maszyny i urządzenia budowlane, opinie i porady ekspertów

Innowacyjna pompa do betonu

Ocena: 0
2104
Nową pozycją w ofercie firmy Lorencic jest pompa tłokowa Concrete Boy 380H do betonu. Wydajna, zwarta i pozwalająca na zmienne zastosowanie, stanowi innowacyjne rozwiązanie w swojej grupie produktów.


Tak „prezentuje się” pompa do betonu Brinkmann Concrete Boy 380H – nowy produkt w ofercie firmy Lorencic
Fot. Brinkmann


Produkowana przez Brinkmann Maschinenfabrik GmbH& Co. pompa tłokowa posiada wszystkie zalety swojego poprzednika Concrete Boy 350 TD, a ponad to obok klasycznego zastosowania do podawania płynnych jastrychów anhydrytowych, cementowych oraz betonu drobnoziarnistego, pompuje beton o maksymalnym uziarnieniu od 16 do 32 mm przy maksymalnej wydajności 18 m3/h na wysokość do 30 pięter, a w poziomie do 200 m.

Mała lekka i wydajna tłokowa pompa do betonu, zamontowana na przyczepie z możliwością rejestracji i ubezpieczenia jako pojazdu, jest idealnym urządzeniem szczególnie na budowach z małym zapleczem, albo kiedy trzeba podać beton na znaczną odległość i w miejsca niedostępne dla typowych urządzeń do transportu betonu.

Ponadto, przy użyciu pompy Concrete Boy 380H w ze sprężarką, zestaw może posłużyć do natrysku betonu np. przy robotach mostowych, tunelowych, do renowacji betonu itp.

Seryjne wyposażenie pompy tłokowej Concrete Boy 380H stanowią: silnik wysokoprężny 3-cylindrowy Deutz D2011 L3 o mocy 34,5 kW, spełniający obowiązujące przepisy dotyczące spalin COM III, podwójna pompa tłokowa z 2 cylindrami tłoczącymi chromowanymi na twardo (średnica cylindra 150 mm, skok tłoka 700 mm, liczba skoków na minutę – 19, średnica cylindra napędowego 80/45 mm), sterowanie hydrauliczne pompy i rury typu S (w wersji poprawiającej przepływ), zbiornik wody do chłodzenia drążka i płukania tłoka cylindra napędowego i tłoczącego.

Chłodzony olejem silnik posiada wystarczająco dużo mocy, aby podołać najbardziej wymagającym zadaniom. Wkład na rzecz ochrony środowiska powiększa niska liczba obrotów silnika, ponieważ Concrete Boy pracuje cicho, emituje niewiele substancji szkodliwych i jest oszczędny w zużyciu oleju napędowego. Wydajność silnika i ilość tłoczonego materiału są regulowane bezstopniowo.

Lej o zawartości 360 l stanowi w tej konstrukcji optymalny wariant funkcji przepływu z automatycznym pierścieniem uszczelniającym, nasadzanym kołnierzem i wibratorem.

Urządzenie zabudowane jest na dwukołowym podwoziu (oś Knott z hamulcem) wyposażonym w sprzęg naczepy o regulowanej wysokości i koło podporowe, które ułatwia manewrowanie na placu budowy. Podpory zapewniają stabilne ustawienie, a w czasie jazdy są chowane. Przenoszenie za pomocą żurawia ułatwia centralnie umiejscowiony uchwyt. Wykonana ze stali obudowa pokryta jest warstwą katodowego lakieru nanoszonego metodą zanurzeniową, co zapewnia długotrwałą ochronę przed korozją.

Masa całkowita pompy Concrete Boy 380H wynosi 2450 kg, jej długość 4341 mm (maks. 4503 mm), szerokość 1600 mm, wysokość 1750 mm, a wysokość zasypywania 1180 mm.


Podnoszony do góry lej ułatwia czyszczenie i serwisowanie
Fot. Brinkmann


Ze szczególnych cech konstrukcyjnych tej pompy wynikają dodatkowe wartości użytkowe. Jedną z takich cech jest fakt, że elementy obsługi umiejscowiono centralnie, przejrzyście i w sposób przyjazny dla użytkownika. Czyszczenie leja jest proste – odbywa się przez boczne nadstawki, jak również klapę opróżniania dna. Duży lej jest skonstruowany w ten sposób, że może być wypompowany prawie do końca. Resztki są usuwane po prostu przez opuszczenie klapy opróżniającej dno. Wszystkie ważne punkty obsługi umieszczono w sposób logiczny pod kołpakiem, dzięki czemu obsługa serwisowa jest nieskomplikowana. Sam kołpak z tworzywa sztucznego z uchwytem ze stali szlachetnej jest nowoczesny, mocny i łatwy w otwieraniu.

Na życzenie wyposażenie Concrete Boy 380H może być uzupełnione o: pompę płuczącą, oczyszczacz wysokociśnieniowy 140 bar, radiowe zdalne sterowanie (kabel i radio), centralne smarowanie smarami stałymi, reflektory pracy. 

Źródło: Forum Budowlane, nr 1 (164) 2010
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -