Forum Budowlane - budownictwo, maszyny i urządzenia budowlane, opinie i porady ekspertów

Bezpieczna przyszłość branży budowlanej

Ocena: 0
1445
Spowolnienie w budownictwie nadchodzi szybciej, niż tego oczekiwano. Analiza płatności w branży budowlanej w czasie wakacji budzi niepokój o najbliższe miesiące, zwłaszcza, gdy sezon minie. Branża coraz częściej sięga więc po ubezpieczenia należności i gwarancje ubezpieczeniowe.

O niepokojącej sytuacji w branży świadczą przede wszystkim większe niż w latach ubiegłych opóźnienia płatności za prace budowlane (na kwotę ponad 780 mln zł tylko w ciągu badanego miesiąca), dużo mniejsza liczba nowo rozpoczynanych inwestycji oraz rosnąca liczba spraw kierowanych do windykacji i upadłości.

„Wzrost produkcji budowlanej w całym pierwszym półroczu 2011 roku o blisko 20% w stosunku do roku ubiegłego nie jest wystarczającym prognostykiem, aby widzieć przyszłość branży budowlanej przez różowe okulary” – mówi Tomasz Starus, dyrektor Biura Oceny Ryzyka w Euler Hermes.

Dostępne rozwiązania
W sytuacji braku zewnętrznych źródeł finansowania bardziej powszechne stało się wydłużanie, już i tak długich, terminów płatności. Wg Euler Hermes, nawet w sytuacji dobrej koniunktury, blisko 1/3 wartości zobowiązań regulowana była po dacie płatności. Obecnie ta proporcja jest już dużo większa. Zaistniała sytuacja uzmysłowiła znacznej rzeszy przedsiębiorców, iż odroczony termin płatności na wystawianej fakturze to de facto kredyt, którego udzielają, a który należy odpowiednio zabezpieczyć – na wzór banków. Dodatkowo każda kolejna upadłość ogłaszana w prasie jest silnym bodźcem skłaniającym przedsiębiorców do zainteresowania się formami zabezpieczenia płatności. Wszystko to znalazło oczywiście odbicie w zwiększonym, również w branży budowlanej, popycie na ubezpieczenia należności w obrocie gospodarczym.

Równocześnie wiele firm ubezpieczających transakcje zaczęło w ostatnich kwartałach dostrzegać w ubezpieczeniu coś więcej niż zwykłą polisę bezpieczeństwa. Istotna stała się także jej funkcjonalność, jakość oferowanego serwisu – m.in. wysokość kwot transakcji, do których są one chronione jak i suma ubezpieczeniowa. Jasne stało się, iż obniżanie składki za wszelką cenę nie jest korzystne nie tylko dla ubezpieczyciela, ale także dla klienta, mającego przez to mniejszą sumę maksymalnego odszkodowania (jest ono pochodną składki).

Łatwiejsze dochodzenie praw
Co się zmieniło w samym ubezpieczeniu? Oczywiście warunki są obecnie inne niż wtedy, gdy był to produkt stosowany jedynie przez duże firmy budowlane. Najlepiej to widać na przykładzie wypadku ubezpieczeniowego: oprócz prawnie stwierdzonej niewypłacalności (m.in. upadłości) zachodzi on także w przypadku faktycznej niewypłacalności – czyli przewlekłej zwłoki w regulowaniu zobowiązania przez nabywcę. Według Euler Hermes, miażdżąca większość wypłacanych w branży budowlanej odszkodowań (ponad 90%) jest właśnie z tytułu faktycznej niewypłacalności (z powodu wciąż jeszcze niezbyt sprawnego rozstrzygania spraw w sądach). Klienci są więc żywotnie zainteresowani tym, po jakim czasie zachodzi wypadek ubezpieczeniowy – niegdyś miał on miejsce po 180–270 dniach od zgłoszenia sprawy, obecnie już nawet po 60 dniach od zgłoszenia problemu z płatnością klient nabywa prawo do odszkodowania.

Dużo zmieniło się także w kwestii procedur windykacyjnych, jakie stosuje ubezpieczyciel (należność jest najpierw przez niego windykowana – ma na to wspomniany czas od zgłoszenia przez klienta braku płatności do zajścia wypadku ubezpieczeniowego). Skrócono czas pozostawiony klientowi na samodzielne negocjacje z dłużnikiem, zmieniono także formułę windykacji polubownej – szybciej kierując sprawy na drogę postępowania sadowego w celu uzyskania nakazu zapłaty. Jak wiadomo nie oznacza on automatycznie sukcesu, dlatego dla podniesienia skuteczności działań egzekucyjnych uruchomiono tzw. asystę komorniczą, pomagającą temu ostatniemu znaleźć majątek dłużnika jak i skutecznie go zabezpieczyć. W dobie niepewności gospodarczej, korzystanie z ubezpieczenia należności przyczynia się do lepszej oceny firm budowlanych przez instytucje i inwestorów finansowych, a także przez dostawców, co ostatecznie przekłada się na wymierne oszczędności. Wraz ze wzrostem wielkości przedsiębiorstwa korzystającego z ubezpieczenia transakcji coraz istotniejsza jest także kwestia tworzenia rezerw na straty. Dzięki niemu uwolnić można blokowane na ten cel środki, wydatnie poprawiając wynik finansowy przedsiębiorstwa.

Gwarancje dla drogowców
Z drugiej strony w związku z dużą liczbą inwestycji drogowych, w branży budowlanej wzrosło również zapotrzebowanie na gwarancje ubezpieczeniowe. Zainteresowanie gwarancjami, szczególnie kontraktowymi nie jest uzależnione od sytuacji ekonomicznej kraju tak bardzo, jak jest to w przypadku ubezpieczeń należności, jest jednak z tą sytuacją pośrednio powiązane.

W przypadku gwarancji kontraktowych, wymóg jej posiadania jest narzucony zwyczajem i zdrowym rozsądkiem inwestorów – inwestorzy przy pomocy gwarancji ubezpieczeniowych zabezpieczają się przed ryzykiem niewykonania lub nienależytego wykonania prac przez wykonawców kontraktu. W przypadku kontraktów realizowanych w oparciu o przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych wynika to również z przepisów prawa. Zatem wszystkie kontrakty na budowę dróg, autostrad, infrastruktury kolejowej czy inne inwestycje realizowane ze środków publicznych wymagają, aby  przystąpienie potencjalnych wykonawców do przetargu, należyte wykonanie kontraktu przez firmę, która przetarg wygrała czy później – usunięcie ewentualnych wad i usterek w okresie rękojmi – były zabezpieczone stosownymi gwarancjami kontraktowymi.

„Obecnie, pomimo niepokojów związanych z możliwym pogorszeniem koniunktury ekonomicznej liczba inwestycji drogowych pozostaje duża. W efekcie wykorzystanie gwarancji kontraktowych zarówno ze strony klientów kupujących te gwarancje jak i instytucji finansowych, które takich gwarancji udzielają, jest bardzo duże. Tylko w ciągu pierwszych 8 miesięcy 2011 roku ilość udzielanych przez Euler Hermes gwarancji kontraktowych wzrosła o 60% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku a liczba zapytań od potencjalnych klientów o możliwość udzielenia gwarancji wzrosła jeszcze bardziej” – komentuje Grzegorz Kwieciński, Product Manager ds. Gwarancji Ubezpieczeniowych w Towarzystwie Ubezpieczeń S.A.

Jeśli jednak pogorszenie sytuacji na światowych rynkach będzie się pogłębiać, można spodziewać się zmniejszenia liczby inwestycji w najbliższych latach również w Polsce. Nie należy jednak przewidywać, że inwestycje staną zupełnie. Może zmniejszyć się liczba inwestycji drogowych (te już rozpoczęte zostaną zakończone a skłonność do rozpoczynania nowych może zostać ograniczona), ale będą kontynuowane inwestycje w infrastrukturę kolejową, infrastrukturę energetyczną i gazową. Nadal zatem pozostaje wielki potencjał dla wykonawców, a rynek gwarancji kontraktowych będzie się rozwijał.

Robert Dunaj
Euler Hermes Collections
Sp. z o.o.


Źródło: Forum Budowlane, nr 10 (185) 2011
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: